Współpraca z PTTK - długie

Można połączyć chodzenie po ścieżkach z akcjami Wikimediów, co może być nie tylko wspólną korzyścią, ale także zdaje się jakieś fundusze można na to zdobyć:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Wikiwakacje
https://pl.wikimedia.org/wiki/Wikiekspedycja

Jest kasa na znakowanie szlaków i na konserwacje.
Jeśli ktoś się pod to podepnie to dostanie sekator do odsłaniania znaków oraz plastikowe opaski do nabicia w miejscu gdzie wycięto drzewa ze znakami.
Sądzę, że taką akcję we współpracy z PTTK-iem da się przeprowadzić, bo w umowach z wojewodą, który na to płaci są jakieś limity czasowe na inwentaryzacje stanu szlaku.
My nawet nie wiemy, która organizacja jakim terenem się opiekuje ale ZG PTTK i wojewodowie mogliby nakazać, że przy odnowieniach szlaków musi być dokumentacja zrobiona za pomocą GPS wraz z zaznaczeniem punktów gdzie są znaki.

Dziś podejrzewam że wydawnictwa kartograficzne płacą przewodnikom np. za benzynę aby ci weryfikowali stare mapy w terenie.
To może być powodem niechęci udostępnienia tracków a nie portal mapowy PTTK.
Sam PTTK chyba rozumie że inwentaryzacja (podmalunki) co 2-4 lata to za rzadko aby wyłapać dziury w oznakowaniu przez które turyści błądzą.
Pewnie liczą, że my te dziury wskażemy ale przecież moglibyśmy uzupełnić znaki z wyciętych lub wyłamanych drzew czy potraktowanych przez wandali.
Dla PTTK byłaby przydatna wizualizacja na której my wskazywalibyśmy odcinki bez znaków.
Wygląda na to, że ZG PTTK nie panuje nad szlakami choć traki są zbierane od 15 lat a zajmują się tym zapaleńcy z oddziałów.
Współpraca oddziałów regionalnych z wydawnictwami może być powodem lekceważenia OSM.
To po części nasza wina, bo nie przygotowaliśmy mobilnych map ze szlakami. Potencjał przewodników do dodawania ciekawych miejsc jest ogromny i może powinniśmy przygotowywać kurs jak w OSMAndzie dodawać notatki

Wikiwakacje się już kończą. Pierwotnie kiedyś planowałem z Rekrutacją zrobić wspólny konkurs z OSM - ale ze względu na to, że sprawy utknęły to zdecydowaliśmy się zrobić z nimi tylko konkurs fotograficzny. Niemniej trochę woli współpracy z ich strony jest, choć za dużo bym się nie spodziewał.

Szlaki na Pomorzu Środkowym i bardziej w Zachodniopomorskim mogę dodać i poprawić jak będę miał materiały. Parę szlaków pieszych w ciągu ostatnich 2 lat zjeździłem dokłądnie i wprowadziłem na OSM.

Ja mogę zająć się Roztoczem, szczególnie południową częścią (dodałem tam fragmenty szlaków na podstawie własnych tracków).

Rowerowe po wschodniej (prawej) stronie Odry od Wro na północ, patrząc na wschód — po Twardogórę próbuję poprawiać/mapować - przyłączę się do ogólnej akcji.

Prawdą jest, że szlaki w terenie wyznaczone są plugawo/na OSM - jeszcze bardziej plugawo.

G.

Ja pomogę w Trójmieście i okolicach.

Za ok. 2 tygodnie organizujemy w Krakowie warsztat dotyczący współpracy przy mapowanie szlaków turystycznych. Planujemy udział silnej ekipy z PTTK, trail.pl i OSM. Kto mógłby i chciałby wziąć udział z puli OSM? Byłoby fajnie gdyby ktoś z władz stowarzyszenia się pojawił. Oraz osoby znające się na importach danych. Oraz na szlakach…

Ja uważam się za osobę znającą się na importach. Na szlakach też :slight_smile: Jak to nie będzie 15.09 to może uda mi się wyrwać z roboty na jeden dzień.

Wiktor dzięki będziemy w kontakcie

Ja mogę pomóc w okolicach Bydgoszczy. Tylko muszę się doszkolić w relacjach (bo w iD średnio wygodnie się je poprawia).

Jeśli to będzie Kraków, chętnie się wybiorę. I najbardziej by mi pasowało, gdyby to był 9-12 września.

Jak ktoś będzie się poruszał na spotkanie z kierunku Rzeszowa to chętnie się również zabiorę.

W łykend poproszę.

G.

W jaki sposób można wyciągnąć z bazy informacje o tym jakie szlaki turystyczne mamy w Polsce już zmapowane na OSM? Ile ich jest, jak sa otagowane, w ktorych regionach jest niezle a w ktorych mamy glownie dziury? Chce porownac nasze dane z danymi ktore ma PTTK i trail.pl zeby wiedziec, jak z grubsza wyglada sytuacja…

Z traila nigdy nie udało mi sie skorzystać to co tu porównywać.
Gdybyśmy mieli jakieś statystyki to pewnie byłby to doping i bylibyśmy daleko dalej.

Uważam że bez zrobienia kompletnego spisu szlaków w Polsce na podstawie map papierowych robota będzie chaotyczna.
Aby taki spis powstał i aby z neigo sprawnie korzystać musimy wymyślić system refów.
Pewnie automatem moglibyśmy zsumować długość szlaków na OSM.

Za mało dyskutujemy o tym przed spotkaniem

Kochani, wczoraj odbyło się spotkanie w PTTK. Z OSM wzięli w nim udział ja, Zbigniew Czernik, WiktorN i wmyrda. Poza nami byla Kasia z Trail.pl (przez skype) oraz Tomek i Natalia z PTTK. Spotkanie trwalo od 10:30 do 17 a potem jeszcze dla chetnych bylo piwo, wiec spedzilismy ze soba duzo czasu - ale to dlatego ze atmosfera byla swietna a rozmowa konstruktywna i posuwajaca nas wszystkich do przodu w temacie szlakow :slight_smile:

Pierwsza czesc spotkania poswiecona zostala omowieniu stanu wiedzy o szlakach w kazdym z naszych projektow. Dosc szybko okazalo sie, ze wszyscy mamy podobne problemy i chcemy je rowiazac wspolnie. PTTK dopiero zabiera sie do budowania docelowej infrastruktury (bazy danych wiedzy o szlakach, narzedzi dla operatorow szlakow, narzedzi dla turystow) - co z jednej strony ulatwia sprawe (bardzo chca projektowac te rozwiazania konsultujac je znami zeby byly one przydatne), a z drugiej utrudnia (wiecej roboty i dluzej potrwa).

Umowilismy sie na konkretne kolejne kroki. Jedna bardzo wazna rzecz: dla PTTK bardzo wazne jest podpisanie formalnej umowy o wspolpracy z OSM, a ja podjalem sie przygotowania jej tekstu. Bede sie zwracal do zarzadu Stowarzyszenia w tej sprawie.

Poza tym Zbigniew przeprowadzi szkolenia OSM dla COTG PTTK a Wiktor zaprojektuje i wykona narzedzie do porownywania danych z serwisow PTTK, Trail.pl i OSM. W planach mamy takze dalsze wspolne dzialania, na poczatek konsultujac topologie powstajacej bazy danych PTTK zeby byla ona uniwersalnie przydatna, ale pomysly szly duuuzo dalej :slight_smile:

Dalsze prace bedziemy prowadzic na liscie dyskusyjnej, jesli ktos chce wlaczyc sie w prace tego zespolu niech da znac. Prawdopodobnie dojdzie tez do kolejnego spotkania.

Ja ze spotkania jestem bardzo zadowolony, bedziemy raportowac dalsze wydarzenia.

2 pytania:

  1. Na papierowych mapach zarówno szlaki rowerowe jak i piesze prowadzą wzdłuż ulic. OSM jest jednak na tyle dokładne, że można szlaki dodawać do chodników i ścieżek rowerowych (moim oprócz szlaków rowerowych faktycznie wytyczonych wzdłuż konkretnej ścieżki to zła tendencja, bo szlaki zazwyczaj są wytyczane właśnie wzdłuż ulicy, a to, jaką drogą je pokonać powinno być decyzją turysty w terenie). Nie śledziłem w ostatnim czasie dyskusji szlakowych, więc nie wiem, czy była na forum ustalona jakaś zasada w tek kwestii? Czy PTTK miałoby tu jakieś wytyczne?
  2. Czy relacje z prawidłowym przebiegiem szlaku PTTK byłyby w jakiś sposób zabezpieczane?

Bardzo się cieszymy, że wreszcie doszło do tego spotkania i że tak dużo osób wzięło w nim udział.

Moje odczucie jest takie, że wytoczyliście grube działa a to może potrwać skoro same spotkanie potrzebowało chyba 2 lat.
Bardziej liczyłem na działania doraźne aby przyspieszyć ślimacze tempo dodawania szlaków.
Właśnie licząc na efekty tych spotkań wielu wstrzymało się ze żmudnym ustalaniem przebiegów szklaków.
Wiadomo, że PTTK ma duże braki ale coś przecież ma, np. ślady GPS w zarządach regionalnych.
Przykładowo gdy starałem się skontaktować osobą bardzo wpływową moim regionie i napomknąłem, że rozmowy z ZG idą ślimaczo, to on nabrał wody w usta i nawet się nie odezwał.
Rozumiem, że gość nie chce wychodzić przed szereg, więc może jakieś wytyczne z ZG, że współpraca jest wskazana i z czasem nieodzowna.

Kolejna sprawa to sposób oznaczania szlaków rowerowych czyli ich fatalny stan ze względu na to, że były znakowane dawno, miejsca posadowienia znaków (oddalenie), rozmiar i kształt powodujący słabą czytelność, braki na mapach, brak zarządcy, dublowanie kolorystyki na różnych szlakach (znaczenie i zasięg), powoduje że takie szlaki choćby ze względu na ich długość rysuje się dużo trudniej od pieszych.
Rozumiem, że te szlaki wyznaczali marszałkowie i NGO-sy rowerowe i PTTK może nawet nie chcieć się tym zajmować.

Czy widzicie sens dokładnego mapowania polegającego na ustanowieniu tagu gdzie stoi znak (jak w pikietażu) aby np. automatycznie wyłapywać gdzie znak ubył lub gdzie jest zbyt duża odległość między znakami?
Pozwoliłoby to np. za pomocą notatek sugerować miejsca gdzie turyści mylą drogę, bo brak znaku lub zasłonięty.
W końcu nie wszyscy będą chodzić z mapą.

Już kiedyś pisałem, że mi sie wydaje, że zacząć należy od rzeczy najprostszej czyli skompletować spis szlaków i sprawdzić czy PTTK ma już refy dla wszystkich szlaków.
Po prostu praca aby była systematyczna musi być kompletna i abyśmy nie dublowali swojej pracy np. sprawdzania czego brakuje, można by ogłosić, które powiaty są kompletne

Może jakieś narzędzie wskazujące, która relacja szlaku został już założona czyli szlak rozpoczęto, bo zdarza się że szlak rysowany jest z dwóch końców jako dwa rożne szlaki.
Ale tu kluczem jest chyba wyszukiwanie po refach czyli wracamy np. do tabel dla każdego powiatu gdzie automat zaznaczy przy refie że szlak już rozpoczęto.
W Excelu można by zrobić powiązane komórki w każdym powiecie gdyby w jednym z powiatów jakie przecina szlak ktoś zaznaczył że już zaczął szlak robić (lub zrobił całość). Natomiast arkusz zbiorczy powiatów automatem by wyliczał kompletność każdego powiatu.
Ale czy ma sens zakładanie 300 arkuszy?
Czy taki wielki skoroszyt można zrobić w arkuszu kalkulacyjnym googla aby był udostępniony?

Według mnie szlaki należy rysować po jezdniach a tam gdzie są oddalone np.na wielkich skrzyżowaniach i rondach po chodnikach.
Jednak nie przywiązywałbym do tego wagi, bo kawałek szlaku można potem przerobić.
Należałoby najpierw zastosować metodę OSM czyli mapowania zgrubnego aby dane służyły już teraz.
Nie warto spowalniać pracy składając króciutkie odcinki chodników i zebr , przy takich brakach jakie mamy.

Historia relacji nie zmienia się przy zmianie geometrii drogi. Wydaje się zatem, że zrobienie strażnika relacji, które są kompletne jest proste. Można ustalić, że wprowadzanie zmian wymaga konsultacji ze społecznością i przedstawienie dowodów na błędny przebieg.